jasne, pewnie. już wiem co usłyszę. powinien być
wytrawny tort kanapkowy z pełnoziarnistego pieczywa z lekkim serkiem, kiełkami
i pomidorkami koktajlowymi. w porządku, może innym razem. miałam ochotę na czekoladę i marcepan. a zresztą, i tak zjadłam tylko jeden kawałek. brawo ja!
tort czekoladowy
20 dag masła
20 dag cukru pudru
10 dag kakao
10 żółtek
10 białek
2 łyżki pokruszonych płatków migdałowych plus kilka zmielonych migdałów
gorzkich dla wzmocnienia aromatu
Słoik – 250 – 300 ml - domowej konfitury morelowej - zmiksowanej
masło utrzeć na pianę. stopniowo dodawać cukier puder, żółtka,kakao i
migdały. białka ubić na sztywną pianę. bardzo delikatnie wymieszać z masą
czekoladową. Ciasto przelać do dwóch osobnych foremek - wysmarowanych masłem i
oprószonych bułką tartą. piec 30-45 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
po wystudzeniu blaty przekroić na pół. przełożyć masą morelową. wierzch
tortu także posmarować masą morelową. wstawić do lodówki.
ganache
100 g czekolady gorzkiej
75 ml słodkiej śmietanki 30%
łyżka miodu
czekoladę połamać na kawałki. włożyć do metalowego naczynia. zalać śmietanką
i dodać miód. całość umieścić w łaźni wodnej i mieszać, aż wszystko się
rozpuści i połączy. wylać na wierzch tortu posmarowanego konfirturą.
marcepan
10 dag zmielonych migdałów plus kilka migdałów gorzkich dla wzmocnienia
aromatu
ok. 50 ml słodkiej śmietanki kremówki
8 dag cukru pudru
trochę skórki cytrynowej
łyżeczka zmielonej skórki pomarańczowej
migdały wymieszać z cukrem-pudrem. Następnie wymieszać dokładnie ze
śmietanką – na gładką masę. dodać skórkę pomarańczową. utoczyć niewielkie
kuleczki. obtoczyć w kakao lub drobno pokruszonych płatkach migdałowych.
udekorować nimi tort.